O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 27 maja 2009

ot takie zrzędze-NIE.

Jakby kto pytał, to znów pociągnęłam za sznureczek szansy na sukces pt. OMUJBORZEJAKEMNIESZCZENŚLIWA.

Czas upływa. Sensu w niczym nie upatruję. Pracę traktuję pańszczyźnianie. Popołudniami kiwam się w przód i w tył na przydomowej huśtawce. Wieczorami palę świeczki, których producent obiecał, że będą pachnieć, a nie pachną. Łgarz!

W tym wszystkim prawdopodobnie obumiera mi w ciszy kolagen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>