O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 2 marca 2009

wielce prawdopodobna bezdomność.

Istnieje poważne ryzyko, że mnie wkrótce wyrzucą z domu za całokształt. Przechodzę bowiem zbyt późny okres dojrzewania i co się z tym wiąże - bunt nie_do_końca_młodzieńczy. Coś na zasadzie: chcę zostać w swoim świecie, nic o mnie nie wiecie.

Pytanie mam zatem orientacyjne, czy ktoś w razie czego mnie przygarnie?

Ze swojej strony oferuję:

  • cowieczorne opowieści z życia mego szurniętego wzięte lub
  • wyrafinowane milczenie

Elastyczna jestem. Jak dziewicza błona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>