O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 6 marca 2009

nadal.

Nadal mam pstro w głowie i poskręcane włosy.

Nadal ludziom wokół zazdroszczę hipokryzji.

Nadal stawiam zasieki i płoty.

Nadal żyję jakby trochę wyjęta przed nawias.

Nadal tona poczucia winy. A usprawiedliwień nie ma, rozkapryszona jedynaczko!

Niech się, kurna, gmatwa i rozpieprza!
Ja wychodzę.
Wrócę, jak ktoś to wszystko rozpląta i zamiecie. Nie! Nie pod dywan. Na szufelkę i do pieca.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>