O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 13 lutego 2009

"pora umierać".

Wpierw obaczyć początek ;) (tak, tak, ja znów zapomniałam, ja wstawia się film!)
Jeśli starość - to taka!
Świadoma. Pogodna. Zdystansowana. Moralizatorsko-mentorska. By, w wieku 91 lat, móc w pełni władz umysłowych krzyknąć z zawieszonej na drzewie huśtawki: "Zwariowałam. Zupełnie zwariowałam".
Czerń pomieszana z bielą lub mocno od niej oddzielona.
Czajnik z ruchomą rączką. Kubek w kwiatki. Wyszywany obrus. Oszklony ganek. Zegar głośno wybijający godziny. Telefon z tarczą. Kręte schody. Skrzypiące łóżko. Stara biżuteria. Sukienki do kostek.

W jednej chwili zapragnęłam domu z przechodnimi pokojami, mądrego psa i zarośniętego haszczami ogrodu.
Dziękuję, Szaflarsko babciu Anielo!
Zgodnie z nauką.
W wołaczu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>