O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 17 lutego 2009

domowa scenka rodzajowa.

Do pokoju, w którym wtórny marazm miesza się z zapachem ręcznego prania wchodzi Mum. Jej wzrok sygnalizuje zbliżające się gradobicie nad moją osobą. Wypowiada jedno zdanie, w którym dość jasno udowadnia jak bardzo nie mam rozumu.

Moja Mum nie jest Nieczułym Katem.
Moja Mum jest Chodzącą Racją.

I co gorsza, rację ma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>