O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 12 lutego 2009

"rezerwat".

Brud, smród i ubóstwo podane na dosadnej tacy fotoreporterskiego oka.
Akomodacja, alkoholizm, patologia.
Przyjaźń, miłość, zaufanie.
Głupota, ciemnota, naiwność.
Wulgaryzm, przemoc, krew.
Muzykalnie, trywialnie, namacalnie.
  • Nie wiem dlaczego film zaszufladkowano do komedii obyczajowych, skoro dotyczy trudnych zagadnień społecznych.
  • Nie wiem dlaczego urzekła mnie cholernie przekonywująca, prostolinijna fryzjerka (?) Hanka Be. (znakomita rola Soni Bohosiewicz!)
  • Nie wiem dlaczego kluskę w gardle miałam, gdy praski fotograf przymknął oczy na dobre w swym pożółkło-brązowym zakładzie.

I wielu jeszcze innych rzeczy nie wiem, ale to jakby inny sznurek do pociągnięcia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>