O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 19 lutego 2009

a wszystko przez tłusty czwartek.

Siedzę sama w biurze. W jednej ręce bułka ze szynką, w drugiej ręce pączek ze różą (choć nie lubię!). W tem rozlega się telefon. Pobieżnie trawię pokarm w ustach, upychając go po boki niczym chomik.

- Słucham - cedzę-rzując albo rzuję-cedząc, nie do końca grzecznie.

- Dzień dobry, mówi Alicja Majewska.

Jak jęłam cherlać do słuchawki...
Jak jęłam się krztusić...

W efekcie bez słowa się rozłączyłam.

I teraz nie wiem, co zrobić, Droga Gabi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>