O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 2 stycznia 2009

obiecanki... ale po co?

Podsumowań, mili Państwo, tu nie było i nie będzie. Obietnic tyż nie. Zbyt wywrotny posiadam charakter, żeby potem kurczowo trzymać się planu na rok pański 2009.
Może nauczę się wreszcie pływać, bo umiałam wszak, ale znów zapomniałam.
Może zapiszę się na korespondencyjny kurs "Sztuka przycinania drzewek bonsai".
Może opanuję w trzy miesiące kroki mambo i zagram główną rolę w "Dirty Dancing III". 
Może przysposobię z wrocławskiego zoo hojnie owłosione gorylątko i będę je nosić w beciku.
Może zaangażuję się w humanitarną akcję i do Somalii wyjadę na misję.
Albo do Norwegii. Ale to w innym celu. W matrymonialnym bardziej. Desperacko szukając norweskiego księcia, który pojmie mnie za żonę. Będę w szyfonach chadzać po pałacu i wydawać dyspozycje mniej lub bardziej stanowczym tonem. A koronę będę ściągać li i tylko do spania.

No coś w każdym razie wymyślę, coby nadać memu życiu szczypty egzotyki, bowiem ostatnimi czasy dostrzegam w nim rozrywkowo-towarzyską posuchę. Oprócz służbowego wyjazdu na Morawy, gdzie występowałam jako delegatka i chórzystka, dzięki czemu zanabyłam kataru i kaszlu i do dziś mam kłucia pod łopatką, to nic się nie działo.
A, przepraszam. Konwersowałam z Mać-kiem Mo-lę-dą! Nie znacie? Ja też nie znałam, taki on znany ;]

Zatem na pohybel noworocznym postanowieniom!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>