O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 12 grudnia 2008

dłuuuuużyzna, Panie.

Jakoże umęczonam tym tygodniem wielce.
Jakoże podziębionam.
Jakoże nie mam ochoty na czytanie żadnych knig, gazet, ani nawet faktur do zapłaty.
Jakoże w telewizji leci "titanic"*, a w moim telewizorze odbieram tylko trzy programy (w tym dwa, co śnieżą) i jestem niejako na "titanica" skazana.

To ja się udam spać. 

________________________________________

Na premierze tegoż kultowego rozmachu kinowego byłam w ramach randki.
Usnęłam po godzinie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>