O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 11 listopada 2008

spikerka do wynajęcia.

Piszę z rzadka, bo zapracowanam.

Weekendu minionego na przykład byłam dobrze zapowiadającą się (SIC!) konferansjerką na imprezie o szczeblu międzynarodowym. Bite pół dnia zapowiadałam, oceniałam, puentowałam, się kłaniałam. Można więc śmiało mówić do mnie per Agato Młynarsko. Albo nie! Wróć. Mówcie mi Grazia Torbicka, bo ona ma, bądź co bądź, więcej gracji i szyku. Mój szyk może nieco odbiega od szyku wymienionej, ale pracuję nad tym ja i nie tylko ja.

W związku z tym czekam teraz na propozycje z polsatu.

Młoda, atrakcyjna kobieta z dobrom dykcjom (ledwo słyszalna wada szumienia) poprowadzi superjedynki, telekamery i inne koszalińskie noce kabaretowe.

Zatańczę. Zaśpiewam. Zaklaskam. Zakasłam. W drodze wyjątku zaklnę.

Rzetelnie. Bezgafowo. Tanio.

P.S. Nie wykluczam duetów. Najchętniej z Krzysiem I.

;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>