O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 31 października 2008

31 października 2008.

Alem głodna. Dziś mam badania. Na czczo. Na 11.30! Czyli rano jak nic! Zważywszy, że ostatni posiłek spożyłam wczoraj wieczoram, to nie wiem, czy w ogóle o własnych siłach doczłapię do rentgena. A, nocą zjadłam pół gruszki. Nie wiem, do której można jeść, coby rano obudzić się na czczo??? Gdzie to sprawdzić???

Poza tym jesień...  jarzębinę w ręku (w koszu? w dłoni?) niesie.

A jutro zapłoną miasta cmentarne...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>