O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 19 września 2008

tytułem dociekań: wróciłam - rozważanie 1.

Wróciłam z kraju, który oferując mi niemałe pieniądze, metodycznie okradał z duszy.

Który dając wolność, ograniczał zewsząd górami i morzem.

Piękny w swej nieokiełnanej, zielonej przyrodzie, nadrywał głowę porywistym wiatrem i przemaczał deszczem całe moje wnętrze.

Zrezygnowałam. Poddałam się. Stchórzyłam. Płacąc słony rachunek w swym osobistym koncie życia. 

_____________________________________________________

Bilety powrotne winny być droższe. Ostatecznie można nie pojechać, ale wrócić trzeba zawsze.

Ja wróciłam.

Lżejsza wróciłam.

Na zawsze wróciłam.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>