O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 25 września 2008

bez tytułu.

Spać w nocy nie mogłam z powodów osobistych oraz z powodu, że bolał mnie ząb i okolice.

Z paszczęką już miałam problemy, toteż żywię nadzieję, że to nie jest złośliwy nawrót historii.

Poza tym: jesień, deszcz, kalosze, herbata, miód, rutinacea.

W pokoju niepokój. Mimo iż ściany koloru soczystej moreli. 

Dziś imieniny Władysława. Nie, to żadna agitacja. Wyczytałam, to sie dzielę wiedzą.

Do głowy przychodzi mi Bartoszewski, Jagiełlo i mój wujek Władziu. A Wam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>