O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 19 sierpnia 2008

Polish Honey Liguer...

piję. Z każdym łykiem prościej jakoś. Odsuwam świat. Przyciągnę go jutro.

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny (w sierp-niuuu?!?!) Nie mam czasu na sen, odcinam więc powoli nitki. Nożyczki tępe. Ja tępa.

Jak trwoga to do Boga.
Na dwoje babka wróżyła.
Osiołkowi w żłoby dano.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>