O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 28 sierpnia 2008

Kali upaść, Kali chcieć pić.

Ja dziś w sklepie jako ten Kali. Nie radząc sobie z zasupłanym wiązadłem u koszulki, z którym to walczyłam dobrych kilka minut, zwróciłam się z prośbą do ekspedientki w te słowa:

- Kudż ju mi rozplątać?

Po czym obie parsknęłyśmy ;)

Ona parsknęła po hiszpańsku. Ja po polsku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>