O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 4 sierpnia 2008

day off.

Jako że dziś Bank Holiday, to ja wspaniałomyślnie wybrałam się w miasto. Tamże napotkałam miliony turystów z mapami oraz większość zamkniętych sklepów! Wróciłam jednak nie tak całkiem na pusto, bo z koralami. Kolejnymi do kolekcji zresztą.

W domu dowiedziałam się, że zmarł Sołżenicyn oraz, że dyferencjacja inwentaryzacyjna to nic innego jak pospolita kradzież.

I jedna, i druga wiadomość mnie zaskoczyła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>