O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 11 czerwca 2008

przepis na zupę (chłit maketingowy) ;)

No tak! Człowiek chce się podzielić z bracią bloxową ostatnio obejrzanym filmem, to od razu, że Yntelektualnie ;) Ale fakt, wyższe tony pasują graciarni jak świni siodło, toteż w mig wracam do swego prawdziwego poziomu i napiszę Państwu o tym, jak to przedwczoraj wyszłam z pracy w jednym bucie pracowym, a drugim wyjściowym. Oba czarne, więc nie rzucałam się zanadto w oczy. Tylko szło się jakoś nierówno, bo jeden o powierzchni płaskiej, a drugi na minimalnym podwyższeniu. Tuż za winklem zareagowałam odpowiednio i wróciwszy (pod pozorem nie wzięcia jacketu), ozułam się poprawnie.

A dziś gotuję zupę. Składniki oto:

  • ziemniaki
  • marchewka
  • kostka rosołowa knorr
  • kostka wołowa knorr
  • koperek suszony kamis
  • pietruszka suszona kamis i kilka innych kamisów.

No co? Czy ja mówiłam, że to będzie wyszukana polewka syberyjska z soczewicą na maśle i tajskimi krewetkami? ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>