O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 16 marca 2008

eurowizja 2008.

Dziś będzie jak w tytule, bo mi się artykuł nawinął.

Hiszpanię reprezentuje koleś, który wymyślił parodystyczny kawałek jako ripostę na żenujący w ostatnich latach poziom eurowizji.

Irlandię bekająca kukła, która cieszy się większą popularnością niż sam patron kraju.  

Polskę Isis Gee. Kim jest, kurna, ta pani i w ogóle skąd się wzięła?! Wie kto?!

Tak, tak zdaję sobie sprawę, że ów festiwal już dawno zszedł na przysłowiowe psy i żaden światły, inteligentny, ceniący sobie wysoką kulturę osobistą człowiek nie śledzi tego badziewia.

Ja śledzę.

Wnioski na mój temat niemile widziane! No! ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>