O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 1 lutego 2008

o czym tu dumać na irlandzkim bruku - Dziady, wyd. II, poprawione.

W związku z tłustym czwartkiem nie usmażyłam pączków, za to wysmażyłam nową kategorię, pod którą to nakreślać będę gęsim piórem me życie tułacze. Bardziej dla potomnych, żeby łatwiej im było za lat 20. połapać się w mech włajażach rozlicznech ;]

Witamy wenę w naszych progach! Chlebem i solą częstujem! Zdecydowanym altem odśpiewujem 100 lat, 100 lat! Pan w drugim rzędzie niechaj nie fałszuje! Że nie ta tonacja? W b-moll? Pan oszalał, proszę Pana! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>