O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 13 lutego 2008

nasza-klasa.pl

  • nie mam męża z muskułami, po solarium i koniecznie na tle czerwonej mazdy
  • nie mam ząbkującego dziecka w wanience, obok wanienki, pod wanienką 
  • nie mam psa z kokardką, kotka na smyczy ani szynszyla w muszce
  • nie mam zdjęć z wakacji na Bora Bora, Wyspach Wielkanocnych czy też Bożego Narodzenia
  • nie mam pińciu fakultetów
  • nie studiowałam tego samego kierunku w pińciu różnych miastach uniwersyteckich i to w tym samym czasie
  • nie pracuję w międzynarodowej korporacji parającej się zwalczaniem zła na świecie, lub innymi słowy, metodycznym wdrażaniem dobra
  • nie badam kosmosu, ani intymnego życia pantofelków 
  • nie interesuje mnie też skomplikowany proces rozmnażania ameby
  • nie władam siedmioma językami, w tym ugrofińskim i tybeto-birmańskim

A inni władają!

A inni mają!

Ech ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>