O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 25 lutego 2008

jednak nie "Katyń".

Mimo iż wszyscy stawiali na Wajdę, ja przekornie nie.

Dzięki temu bez cienia żalu mogłam dziś cały boży dzień przebimbać, gdyż taki był warunek mojego bimbania. Zaskakująca klęska "Katynia" - poniedziałkowym nieróbstwem pustej! ;)

Że szafuję zbyt ważnymi wydarzeniami kulturalnymi? Być może, być może, ale jak mawiał Albert Camus:

Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>