O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

sobota, 16 lutego 2008

eschato_logicznie.

Właśnie wróciłam z pogrzebu Babci.
Z pogrzebu mentalnego, gdyż w prawdziwym nie mogłam uczestniczyć.
O godz. 14. irlandzkiego czasu, gdy kościelne dzwony zabiły dwa razy - wygenerowałam w sobie obraz znajomej kaplicy, słodko-gorzki zaduch pomieszany z zapachem gromnic i żywych lilii, monotonny różaniec odmawiany przez wiejskie baby opatulone chustami w kolorze kiru. Kapliczny ruch wahadłowy, jedni wchodzą z ciekawości, inni, by po raz ostatni dotknąć zimnej dłoni...
Najbliżsi tkwią w bezruchu. Rzędem. Wzdłuż trumny. W każdej parze oczu zeszklenie, każda para rąk skrzyżowana, każda głowa pochylona w stronę tej jednej, jedynej głowy. Symetrycznie osadzonej na białej poduszce.
Ostatnie sekundy z mamą, babcią, prababcią, teściową, ciocią, sąsiadką, koleżanką, znajomą, nieznajomą.
Wchodzi ekipa ubranych w czarne peleryny wąsatych panów, którzy z niewzruszoną powagą chwytają trumienne wieko... Z zawodową rutyną nakładają tę dębową kapsułę czasu na swe silne bary i marszowym krokiem opuszczają miejsce głośnego szlochu, rozpaczy, protestu...
_________________________________
Wierzę, że Babcia jest już gdzie indziej. Gdzie? Tego nie wiem, ale tam na pewno jest jej lepiej. Tam nie jest przykuta do łóżka, tam ma obie nogi, tam sama je, sama wstaje, sama się czesze, sama przyobleka się w korale, które tak bardzo lubiła, tam lepi pierogi dla całej czeredy i okrasza je wysokokalorycznym świńskim smalcem. Tam się uśmiecha...
Bo tu, od dobrych czterech lat nie miała powodu do radości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>