O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 18 stycznia 2008

za co kocham...

Czechów?

absolutnie!

bezapelacyjnie!

dozgonnie!

Za język ich ojczysty ;)

Znacie? Znamy! No to klikamy jeszcze raaaaaaaaz i podrygujemy w rytm ichniej polki!

Moim faworytem jest pan bardziej zarośnięty lub, mówiąc artystycznie, z choreografią własną. Ivan z Mladek (?) Matko, ileż w nim wdzięku! A ile entuzjazmu! :))) <się prawie posikała> :)))

Na Eurowizję ich, a nie jakieś patetyczne kajne grenzen!

_________________________

p.s. Dobrze mniemacie, Flygymutrze, nie naumieniałam się wstawić filmu, toteż jest jak jest. Mówcie mi per matoł ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>