O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 11 stycznia 2008

torebka, ale już nie czerwona_torebka ;]

Koniec z małymi torebkami! - stanowczo zaprotestowała pusta, nabywając egzemplarz, który mieści w sobie 5 kilo kartofli oraz 5 kilo buraków (ćwikłowych czy pastewnych - bez znaczenia). Ignorując tym samym wszystkich fashionznawców, co to twierdzą, że małe kobiety winny nosić małe torebki! A figę!

Będę przechadzała się po gościńcach wszelakich właśnie z tym worem, bowiem dość mam subtelnych torebek, w których mieści się tylko portfel (pusty, bo już wypchany banknotami niekoniecznie), telefon z klapką, pomadka ochronna oraz dowód osobisty (wersja plastykowa, bo stara książeczkowa to już raczej jest za gruba i się może zameczek nie dosunąć tudzież magnesiki nie przyciagnąć).

Teraz to dopiero będzie tam bajzel! ;]

____________________

P.S. Nabyłam też beret. Oj nie moherowy, tym niemniej mama jakoś dziwnie wysyła mnie w nim na różaniec ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>