O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 31 stycznia 2008

tak sobie siedzę i myślę.

Bo skoro pisać mnie się nie chce, to myślę choć ;) Że gdybym tu miała stolnicę i wałek, to zrobiłabym michę faworków w ramach tłustych pączków, i w ramach nudy obczyźnianej, i w ramach tradycji. Widziałam u wiedźmyKa przepis i zdjęcie apetyczne.

Mam za to mikser (wersja uproszczona, niemniej zelmer), wodę, mąkę, olej (jadalny), cukier (nie puder) i patelnię (głęboką). Może z tego coś by się dało? Jak myślicie?

PomUSZcie! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>