O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 3 stycznia 2008

reasumując.

Wszyscy już dawno podsumowali przeszłość, złożyli postanowienia na przyszłość, a ja jak zwykle spóźniona w działaniach.

Stary rok: pierwsza połowa pracowita, kreatywna i tFUrcza - druga leniwa, szewska i rozlazła. Co w bilansie pozwala mi być szczerze zadowoloną z życia ;]

Nowy rok: zaczął sie totalnym nieróbstwem, co według staropolskich porzekadeł źle wróży na resztę dni. Jakieś obietnice? Heh, zważywszy na mój wrodzony brak silnej woli oraz ogólną niekonsekwentność, to ja się raczej wygłupiać nie będę ;] O! Mogę przyrzec, że nie będę paliła!

Bo nie palę ;] 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>