O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 17 stycznia 2008

mów mi, wuju!

Czy może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego mój wujek (nie pierwszy raz zresztą) dzwoni do mnie po pijoku o 2.17 - 2 nie 14! z namiarami na nowe modele kibordów, upierając się przy Rolandzie E-70? I dlaczego nie bardzo rozumie mojej prośby o przełożenie rozmowy na rano?

Wujka już pytałam, "aj, bo mnie tak wtedy nachodzi" - odpowiedział ;]

A skoro już przy wujkach jestem, to gdy mój inny wujek podjechał pod nasz dom nowym, lśniącym sejczento (!), które to sejczento dostał w przydziale firmowym* jako samochód służbowy.  I gdy wysiadł z tegoż sejczento dumny i blady, i ja to zobaczyłam, to palnęłam:

- Ładne autko. Takie kobiece ;P

_____________________________

* takie GA-DŻE-TY rozdaje TePsa jakby co. zainteresowani niechaj ślą siwi na stanowiska kierownicze. tylko takim stanowiskom się należy! ;] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>