O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 10 grudnia 2007

nie wiem.

Nie wiem, dlaczego nie działa mi ikonka wstaw/edytuj link. Ta obok też nie działa ;(

Nie wiem, jak wstawić film z jutuba, a bardzo bym chciała. Flygymutrze-Szyszkowniku, pomóżcie ;)

Nie wiem, co śniło mi się tej nocy, ale zerwałam się na równe nogi, zapaliłam lampkę i zaczęłam machać kołdrą, jakbym chciała coś z niej wytrzepać. Podczas czynności tej niechcący zrzuciłam z ławy podręczny zeszyt w twardej oprawie, ołówek o symbolu B4, Władysława Stanisława Reymonta (nie dosłownie!), kojąco-nawilżający krem do rąk z alantoiną i prowitaminą B5 oraz okulary lecznicze o dioptriach: P  -1,25, L  -1,00.

Była 2:28.

Co robić, Droga Gabi?!

Tylko mi nie pisz, Droga Gabi, że powinnam posprzątać na ławie własnej!

                                                          Zro_spaczona ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>