O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 8 listopada 2007

za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za siedmioma dolinami żyła sobie pusta_literatka. baśni cz. 2.

W zasadzie u mnie bez zmian, ale mam B plan.

W ramach czynu społecznego dziś chyba zagrabię wszystkie liście wkoło bloku i może dostanę dyplom za tę pracę od samego prezesa wspólnoty mieszkaniowej "Pod - kurna - ściętym kasztanem".

Ewentualnie zatrudnię się jako wolontariuszka do PCK i będę przed świętami myć zbutwiałe okna niedołężnym staruszkom. One w zamian upieką mi szarlotkę, zaparzą w imbryku herbatę z sokiem z aronii i wyciągną opasłe albumy z fotografiami swoich nieżyjących mężów, komunijne własne oraz ślubne dzieci.

Póki co faktycznie kupię sobie Avanti. Dobrze Fro radzicie! ;]

P.S. Można podsyłać drogą komentatorską inne warianty spędzania czasu wolnego pustej_literatki. Rozpatrywane będą jednak li i tylko konstruktywne oferty ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>