O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 15 listopada 2007

międzykontekstowe refleksje wrocławskie.

Stare buty mają tę przewagę nad nowymi, że są stare. Na zaokrąglonych przodach widać mapki, ukradkiem sporządzone przez zeszłoroczną sól. Zacieki o nierównomiernych kształtach obtaczają piaskowy zamsz, a ten gotów jest wchłonąć kolejną porcję ulicznego proszku. Nowego, świeżego, białego.

Ciekawe, gdzie dziś mnie zaprowadzą?

Majtając nogawkami ubłoconych spodni, próbuję usilnie wyrwać się z kontekstu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>