O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 9 listopada 2007

cierpliwość wrodzoną cechą mężczyzn.

Na domiar tego JeszczeNieMąż nie ma kompletnie dla mnie czasu, gdyz azaliż pisze pracę naukową. Zresztą obwieścił ostatnio, że dopóki nie dojdę do ładu z samą sobą i nie minie mi chandra, to wolałby, abym do niego nie dzwoniła, bo humor mu psuję i w ogóle dekoncentruję w teoriach polimero-kwantowo-sumaryczno-strukturalnych. 

Więc ja mu na to, że nie wiem, czy w tym roku się uwinę.

Na co on uprzejmym był mi donieść, że ma czas. Cierpliwy jest.

Taaa, cierpliwy facet. Zna ktoś takiego?

A, przepraszam, było kilku. Wszyscy świętej pamięci:

Syzyf, Hiob oraz św. Franciszek z Asyżu.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>