O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 5 września 2007

"frida".

Mam słabość do filmów biograficznych. Im bardziej maczany w skandalu, tym szerzej otwieram oczy.

Wczoraj "kocham kino" zafundowało mi wycieczkę do Meksyku. Śladami "słonia i gołębicy".

Malowniczo.

Boleśnie.

Z mocno uwypuklonym przez pędzel rysem psychologicznym.

Warto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>