O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 3 sierpnia 2007

szlakiem piastowskim

Biskupin - warto zajrzeć, choć to największa pożywka dla archeologów i historyków. Niestety, JeszczeNieMąż nie kupił na miejscu młotu Tora, który kiedyś tam nabył, ale zgubił, chodził w żałobie i teraz pojawiła się szansa odzyskania prototypu. Twierdzi bezczelnie, że odkąd ów talizman go nie chroni, przysparzam mu znacznie więcej problemów.

Czy młoty Tora chronią przed napastliwymi narzeczonymi? Bo nie doczytałam przeznaczenia amuletu ;)

Gniezno - pokłony ogromnemu Chrobremu, co wita zwiedzających tuż przed katedrą. Wewnątrz msza była, więc nie chcieliśmy się zbytnio plątać między wiernymi ;) 

Licheń - coby nie mówić o tym dziwnie świętym miejscu, cały kompleks sakralno-sanktuaryjny robi wrażenie. Na mnie oczywiście bardziej architektoniczne niż religijne. Monumentalna bazylika, bałwochwalcze tabliczki, rozciągliwe ogrody. Po oczach bije krezusowski przepych, odpustowy kicz i złota (?) ornamentyka. Wszystko zadbane i wymuskane.

Nie mnie oceniać kultowość tego miejsca domniemanego cudu. Za sceptyczna jestem na apoteozę, z kolei zaś za dobrze wychowana, by kpić ;)

Na Golgocie nie byłam. Wystraszyła mnie wskazówka, że prawdziwy katolik powinien pokonać tę trasę na klęcząco. Poczekam aż uzbiera mi się więcej grzechów i wrócę :)

Faktem jednak pozostaje, że pchnięta jakąś wewnętrzną siłą, wrzuciłam do takiego urządzonka z lampkami 2 złote w oczekiwaniu aż ów lampionik do mnie zamruga. Zamrugał, jak nim prostacko potrząsnęłam, poprawiając pięścią od góry.

Misja spełniona. 

____________________________

Nurtuje mnie tylko nazwa tego automatu, który za pieniądze modli się w dowolnie wybranej przez nas intencji.

Modlomat?

W myśl tworzenia nazw z postfiksem: parkomat, alkomat ;P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>