O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

środa, 15 sierpnia 2007

świątecz-nie.

Pętam się w białej koszulce XXL z logo orange.

Herbatę zapijam kawą.

Czekoladę zagryzam ciastem.

Plany na najbliższe dni jeszcze mnie się nie sprecyzowały. Ale ich nie ponaglam. Cierpliwa jestem. Wszak cierpliwość to cecha filozofów.

A pewnie większość z Was o tej godzinie siedzi w kościele.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>