O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 13 sierpnia 2007

Roman Giertych odwołany, czyli nie matura, lecz chęć szczera...

No co za zbieg okoliczności!

Dziś dostaję sms-a od mojego ucznia, którego w efekcie nie podjęłam się edukować, gdyż nie jestem desperatką. Uczeń ów - maturzysta był wyjątkowo bezpośredni i wyjątkowo oporny na wiedzę, o czym świadczy fakt, że dwa miesiące przed egzaminem dojrzałości myliły mu sie epoki wraz z pisarzami. Że już o bohaterach lektur nie wspomnę.

No i ten właśnie uczeń pisze dziś do mnie wiadomość: Hejka, matury nie zdałem. Jadę do Irlandii albo Szkocji, tylko jeszcze czeka mnie udobRUCHANIE mojej dziewczyny. Możesz mi napisać jak jest?

Ale co jak jest? Z udobRUCHANIEM dziewczyny czy w Irlandii? Bo prośby o poradę, jak widać, nie sprecyzował.

A co z dobrotliwym gestem pana ministra w postaci ułaskawienia maturzystów, którym się noga powinie, sobie pomyślałam i oto, ciach, wychowawca IV RP odwołany. Mowa pożegnalna, parę oskarżeń, niekończąca się lista zasług i pochlebstw resortu. Brawa, oklaski, uściski dłoni.

Minister Giertych wymyślił amnestię, gdyż wystraszył się, że mu połowa tępej latorośli wyemigruje z kraju. Mimo to wyjeżdżają, nad czym, rzecz prosta, nie ubolewam! Ja im nawet kanapki na drogę zrobię i każdego w mapę Europy wyposażę. Na Irlandię to nawet uczniowi memu namiary podam, bo już tam miałam okazję mieszkać. Mam maturę (starą, uczciwie zdobytą, z szóstką z pisemnego), ale jakoś nikt z MEN-u za mną łezki nie uronił, gdy z plecakiem większym niż ja sama wsiadałam do samolotu relacji Wrocław - Dublin!

Zatem gutlak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>