O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 21 sierpnia 2007

pusta_literatka instant?

Olejek do kąpieli o szalenie apetycznej nazwie: kawa ze śmietanką wydziela taki aromat, że nie wychodzę z wanny. Nalewam na gąbkę, myję się, wdycham z buteleczki (dla większego efektu pulsacyjnie naciskając ową buteleczkę) i tak w kółko.

Czy istnieje ryzyko, że się rozpuszczę? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>