O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 6 sierpnia 2007

praca w Zakopanem.

Zespół (perkusja + wokal) szuka muzyka grającego na klawiszach.

Jeśli w ciągu kilku dni znajdę bezrobotnego, doświadczonego, dyspozycyjnego, dobrego* klawiszowca chętnego na wyjazd, to pojadę na dwa miesiące chałturzyć w Zakopanem za całkiem przyzwoite pieniądze.

* charakterystyka dobrego klawiszowca:

ma fundamentalne pojęcie teoretyczne o muzyce (wie, co to trójdźwięk, septyma mniejsza, tonika, tonacja, dur, moll), umie grać obiema rękoma, a nie tylko lewą cztery akordy o pospolitym układzie: C-dur, G-dur, D-dur, a-moll, prawą ręką potrafi grać choć mało skomplikowane solówki).

Dobry klawiczowiec nie musi być przystojny, nawet lepiej żeby nie był, bo i JeszczeNieMąż będzie miał spokojniejszy sen ;]

_______________________

KubkuJazzu - nie możesz wziąć udziału w castingu ;] TY jesteś za dobry na taką chodnikową galę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>