O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 29 lipca 2007

wieści portowe.

Mówiłam, że chcę nad morze, tak? No to jestem! ;) <juhhuuu> :)

Start w Międzyzdrojach, potem Dziwnów, Rewal, Kołobrzeg, aktualnie Ustronie Morskie.

Biegam za słonkiem, stawiając opór wiatrom. Bo wieje tu nieprzeciętnie! Żywię nadzieję, że podczas apogeum w skali Buforta nie wyrwie mi co istotniejszych części ciała.

W Bałtyku nie odmroziłam sobie jeszcze nóg.

Pewnie tylko dlatego, iż brodzę w podkolanówkach ;)

Acha i pytanie mam: czy gdy na plaży wyjątkowo niemiło pachnie rybami, to oznacza zbliżający się sztorm czy po prostu wyjątkowo urodzajny wysyp halibutów?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>