O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 20 lipca 2007

Auschwitz-Birkenau.



Na temat obozu w Oświęcimiu napisano setki książek, rozpraw, artykułów. Nie zamierzam więc stworzyć kolejnego wypracowania pt. Ludzie ludziom zgotowali ten los, ponieważ nic odkrywczego nie zawarłabym w nim. Kto czytał literaturę łagrową, a przede wszystkim, kto był w tym miejscu, ten zna gorzki posmak wycieczki.
Ja byłam po raz pierwszy.
Najadłam się historii za cenę refleksji...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>