O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 29 czerwca 2007

kofeina, teina, serotonina, czyli walka z czasem.

Kupię czas.

Niedrogo.

__________________

Od dwóch tygodni pijam w ilościach przemysłowych kawę, pluszzzzz activ i kofevit. Przy czym ten ostatni, jak się okazało, jest przeterminowany i to o całe pół roku.

Świetnie!

Najpierw ożłopałam się wody z bakteriami kałowymi, potem doprawiłam przestarzałym napojem energetyzującym. Nie, no ja umrę. To pewne.

Jakby co, to mam dużo książek, kosmetyków, torebek i ciuchów ;)

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>