O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

piątek, 8 czerwca 2007

ładne kwiatki, czyli kleptomania bożocielna.

Procesje pokochałam od dnia, w którym mogłam w niej brać czynny udział w charakterze dziecka sypiącego kwiatki. Matko, jaka byłam wówczas dumna. Odziana w białą sukienkę pokomunijną, a potem porocznicową, opleciona wiankiem suto przybranym mirtem, białe, za ciasne lakierki, ale ojtam i kosz aromatycznych, subtelnych płatków własnoręcznie i z mamą uzbieranych na okolicznych łąkach. 

Ot Anioł w czystej postaci. I Anioł ten szedł w towarzystwie innych Aniołów od ołtarza do ołtarza, garściami sypiąc pachnące kwiatki. A gdy zabrakło mu swoich i nie było w pobliżu takiego dyżurnego wózeczka z kwiatkami, z którego można było się bez krępacji częstować, to Aniołek podbierał dyskretnie garstką z koszyczka innego Aniołka.

Bez cienia wyrzutów szedł dalej, rzewnie oddając śpiewem cześć całej rodzinie bożej.

_________________

I jeszcze o formułce procesyjnej. Bo dla niewtajemniczonych dodam, że kwiatki nie sypało się w dowolnym momencie. Mówiło się: "święty święty, Pan Bóg Zastępów" i równo na słowa "Pan Bóg" rzucało kwieciem pod nóżęta.

Ja byłam święcie przekonana, że stało "Pan Bóg Zastępczy". Dziwiło mnie to troszkę, zaburzało zdobytą wiedzę biblijną, nurtował ów pan Bóg (bo niby co się stało z tym prawdziwym?), ale przyjęłam to jako pewnik, nie prosząc nikogo o naświetlenie mi prawdy.

O tym, że jest inaczej dowiedziałam się całkiem niedawno.

Oto słowo boże.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>