O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 10 maja 2007

wiosna, tak?

Ja dziś w kwestii formalnej?

Czy Państwo aby na pewno potopili marzanny tego roku?

Ja nie miałam czasu, ot skutki.

Nie żebym się jakoś mocno skarżyła, lecz tym niemniej garderobę przeznaczoną na dni zdecydowanie zimowe upchałam wysoko, bo do pawlacza i teraz po chleb chodzę w klapkach.

Obawiam się odmrożeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>