O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

sobota, 26 maja 2007

święta obłudo, módl się za nami, czyli spowiedź w kościele katolickim.

Noc przespana tylko i wyłącznie na brzuchu do najatrakcyjnieszych nie należy. Sezon w sezon się o tym przekonuję. Autopsyjnie, niestety i bez umiejętności wyciągnięcia wniosków na przyszłość.

Najważniejsze jednak, że wreszcie mam podwinięte spodnie na jutrzejszą uroczystość. U krawcowej bowiem byłam trzy razy:

1. ze spodniami w reklamówce, ale bez butów, wedle których miałyby być skrócone.

2. z tymi spodniami. Na własnym tyłku! Gdy pani już skrupulatnie powpinała szpileczki w nogawki i uprzejmie poprosiła o zdjęcie spodni, odmówiłam, tłumacząc, że nie mam innych na przebranie. Pani z wrażenia opuściła pudełeczko pełne ostrych szpileczek z czerwonymi główkami, a ja omal nie zapadłam się pod ziemię.

3. veni, vidi, vici.

Jakieś pytania odnośnie stopnia mojej ułomności?

A teraz z innej beczki. Tej poważnej i nobliwej.

Spowiedź.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz klęczałam przed konfesjonałem, tym samym nie mogę księdzu spowiednikowi tej daty nakreślić. W ogóle ta forma wyznania grzechów jest mi daleka, obca i krępująca jak przyciasna sukienka. To chyba zresztą jedyny element religii katolickiej, który mierzi mnie potwornie i gdyby nie czyste wygodnictwo i schematy, zmieniłabym wiarę.

Tkwię w tej i co jakiś czas staję przed dylematami. Wreszcie wybieram opcje najwygodniejsze, najbezpieczniejsze i obłudne jak cholera.

Źle się z tym czuję, wstyd mi, ale niczego nie zmieniam.

Jeszcze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>