O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 29 maja 2007

nowy szablon na bloga.

Sympatyczny atrament asymptotycznie nakreśla spokój.

I we mnie, i na zewnątrz.

No, może za wyjątkiem wczorajszej burzy, która spektakularnie przespacerowała się nad moją mieściną, czyniąc (nie)zamierzone szkody zdaniem rolników.

Komunia? Ano była. Kościołowy patos, biel i kilka łez spłynęło z oka. Część domowa dość płaska. Ekranowa.

Ponadto złożyłam zamówienie za nowy szablon, bowiem negatyw kobitki już mi się nieco opatrzył. Sama z CSS-ami i innym HTAML-ami nie dam rady. Zbyt humanistyczny mam umysł na tego typu spekulacje.

Siedzę teraz cierpliwie w obracanym fotelu, kiwam beztrosko nóżką i czekam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>