O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

sobota, 14 kwietnia 2007

mistrz i jego muza.

Wczoraj był piątek 13 i nic.

Nie pośliznęłam się na rozlanym przez Annuszkę oleju, dzięki temu nie wpadłam pod tramwaj, który z założenia odciąłby mi głowę zderzakiem.

Dziękuję Ci, Annuszko.

Dziękuję Ci, Michaile.

Fruwam z Małgorzatą nad Moskwą.

________________________________

A wieczorem 18-tka! Elastycznie wkomponuję się w tłum rozbawionych licealistów i spokojnie doczekam nowiu.

Doczekam. Co mam nie doczekać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>