O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 24 kwietnia 2007

blogowe promowanie radości, czyli żyj do przodu ;)

I znów zasiadłam w jury podczas Festiwalu Piosenki Dziecięcej "Wygraj sukces". Zasiadłam, bo znam się na tym (kształcona bowiem jestem i wokalnie, i instrumentalnie). Zasiadłam, bo kocham muzykę. I tego typu przeglądy też kocham. SE-RIO! A oto krótka relacja.

Przyuważyłam kilka, wybitnych talentów,  moją uwagę przykuła jednak tematyka utworów: motyw mamy, taty, wiosny, lata, zwierzątek, warzyw. Tak, warzyw właśnie. Był ponadczasowy ogórek z zielonym garniturkiem, cebula, co staniała i jeden z moich faworytów:

"sałatka, sałatka jarzynowa, bardzo smaczna, jak smaczna, tak i zdrowa" ;)

I tak sobie myślę, że teraz dzieci mają znacznie bogatszy wachlarz możliwości repertuarowych niż te z mojego pokolenia. Bo mnie karmiono repertuarem z innej półki. Każda akademia to był istny wysyp ukochanych krajów, umiłowanych krajów, ułanów spod okienka, majowych jutrzenek, maków spod Monte Cassino i jeszcze innych kawałków żywcem z Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu. W co drugiej piosence pojawiał się trud, znój, ojczyzna, bocian, orzeł, gołąb i inne ptactwo symbolizujące patriotyzm. W co trzeciej treści i melodie o silnym zabarwieniu ludycznym z Jasieńkiem, pióreczkiem, koralami i studnią w tle.

Wracając jednak do przeglądu, to większość wykonawców szczerze mnie urzekła. Jak nie wykonaniem, to fizjonomią, to choreografią, to strojem (co prawda do teraz nie wiem, dlaczego chłopczyk w ogrodniczkach koloru moro i czapce górnika na głowie śpiewał "nie dokazuj, miła nie dokazuj" z rep. Grechuty. Hmm, jakaś prowokacja?)

Znów jednak zaniepokoiła mnie 8-letnia Julia czy Jula, która rok w rok wyskakuje z podobnym repertuarem. Dość nieudolnie, choć śmiało zaśpiewała "Im więcej Ciebie, tym mniej, bardziej to czuję niż wiem..." Żywię głęboką nadzieję, że ta pustka w niej to po stracie chomika, bo jak nie, to aż strach pomyśleć z czym wyskoczy za rok (to impreza cykliczna). "Żałuję, że Cię znałam, żałuję, że ufałam"? "W kinie w Lublinie kochaj mnie"? Czy może prosto z mostu "Bo we mnie jest seks, co pali i niszczy, dziesiątki już serc wypalił do zgliszczy"?

Wówczas przerzucę się na Festiwale Piosenki Religijnej ;)

P.S.   Was czym karmiono w dzieciństwie? Pieśniami o podobnej tematyce, czy może kawałkami lżejszego kalibru?

_____________________________________

Na deser piosenka, która mnie absolutnie powaliła, zarówno wykonaniem, jak i samą treścią, którą nucę no-to-rycz-nie i która sprawia, że gęba mi się śmieje od ucha do ucha.

Wszystkich ponuraków i pesymistów afirmujących podłość na tym łez padole, uprasza się teraz o kliknięcie w ten oto adresik i wybranie piosenki nr 4, pt: Żyj do przodu. 

http://www.wygrajsukces.com.pl/plyty/12/index.html 

dorzucam też gratis słowa ;)

Po co martwić, smucić się bez końca
Gdy przed tobą tańczy nowy dzień
Wpuść przez okno złoty promień słońca
Za próg przegoń wszystkie myśli złe
Optymizmem zaraź czarne koty
A gołębiom sypnij śmiechu garść
Poczuj życia rytm, uwierz w dobre sny
Pozytywnie żyj do przodu, żyj

Ref.
Bo świat trzeba duszkiem pić
Szansę wpuszczać w drzwi na co dzień
Bo świat ma wspaniały smak
Wypij go tak                                     
Świat ma wspaniały
Świat ma wspaniały
Świat ma wspaniały smaaaaaaak


Czasem los pod nogi rzuca kłody
Wyboistą drogą trzeba iść
I jak chmury kłębią się kłopoty
I deszczowe wróżą przyszłe dni
Lecz pamiętaj znowu będzie słońce
Więc się śmiej a cieplej zrobi się
Znów cię porwie rytm, wrócą dobre sny
Pozytywnie żyj do przodu żyj

A TERAZ RĄCZKI W GÓRĘ I WSZYSCY RAZEM :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>