O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 13 marca 2007

wrocław.

To tu moje kąciki ust bezwiednie unoszą sie do góry. 

Tu nie przeszkadzają mi tłumy, nie bluzgam na namolnych ulotkarzy, nie klnę w kolejkach.

Bo tu:

  • "Spiż", "Graciarnia" (sic!), "Mleczarnia", "PracOFFnia".
  •  Teatr Polski, Kameralny, Współczesny.
  •  Waligórski, Grotowski, Fredro.
  •  Przegląd Piosenki Aktorskiej
  •  Związki twórcze, wolontariaty, studenci w sztruksach, studentki z dredami.
  •  "Miś", "Bazylia", "Marche".
  •  Bajeczne kamieniczki, koncerty na żywo, ogródki piwne.
  •  Anonimowość.

Nocą wszystko podane na wielobarwnej tacy. Przy świecach, przy jazzie, nad Odrą, przy piwie.

Szeroki wachlarz, który można zwinąć i schować do kieszeni lub rozciągnąć w całej jego okazałości.

Na rynku Fredro. Siedzący wygodnie w odrestaurowanym fotelu, dumny, wąsaty słucha owego "trzy po trzy", które pleciemy o trzeciej nad ranem.

Niekoniecznie trzeźwi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>