O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

czwartek, 15 marca 2007

sezon zimowy uważam za zamknięty.

Wiosna przyszła, więc ja bez cienia żalu podziękuję płaszczykowi zimowemu, od którego omal nie dostałam przepukliny w autobusie. Kozaczkom też dziękuję za współpracę tego sezonu. Zarówno palto, jak i buciki nie wiedzą jeszcze, że nasza współpraca w ogóle dobiegła końca, forever. Znudziły mi się, a za rok i tak przyjdą nowe trendy.

W związku z wyżej wymienionymi, jakże kardynalnymi zmianami w życiu mym, ostentacyjnie odzieję się teraz w fatałaszki lżejszego kalibru, obuwie do kostek, bez zbędnych futerek wewnętrznych i udam się na ostatni w tym Przeglądzie Piosenki Aktorskiej spektakl offowy. Jako że offowy, to za symboliczną złotówkę. Jako że za złotówkę, to pewnie bilety wyprzedane. Jako że wyprzedane, to nie wejdę, ale przynajmniej przespaceruję się po świeżym powietrzu, w pełni afirmując wiosnę.

Żeby nie było, że pozytywów nie dostrzegam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>