O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 13 lutego 2007

love-gadżety z apteki.

Niczego nieświadoma wchodzę po aspirynę, a tu od progu atakuje mnie uśmiechnięta od ucha do ucha blondyna, i zachęca do kupna doppelherzu. Jak nabędę jedną sztukę do picia, a drugą do ssania, to otrzymam magnes na lodówkę w kształcie serca oraz notesik (oczywiście w kształcie serca) z długopisem z logo firmy. - Taki notes to świetna sprawa, można w nim robić bieżące notatki, żeby nie zapomnieć. Odkrywczo stwierdza. Pytam więc, czy zamiast niego, mogłabym dostać na lepszą pamięć np. lecytynę w drażetkach, na co pani całkiem poważnie, że niestety nie, ale, ale, ale skoro nie gustuję w notesikach, to ona ma dla mnie inną niespodziankę. Jej błysk w oku pozwala mi przypuszczać, że będzie to coś równie głupiego. I jest! Pani wyciąga zza pazuchy pokaźną flachę biovitalu i obiecuje, że jak ją kupię, to stanę się tym samym szczęśliwą posiadaczką czerwonej czapki polarowej z napisem for you (była też wersja I love you, ale zeszła). Przy czym for you mi-go-cze! Nie wiem tylko, czy w rytm ciśnienia tętniczego tego, kto ją aktualnie ma na głowie, gdyż nie mierzyłam. 

Nie mierzyłam, gdyż uciekłam.

Do teraz trapią mnie 2 pytania:

1. Dlaczego w aptece promocją walentynkową objęte są tylko produkty związane z chorobą wieńcową, sercem, układem krążenia? A co z preparatami na łysienie, żylaki, biegunkę, hemoroidy? Do nich chyba dorzuca się kolejno: prozaiczny grzebień, rajstopy samonośne i rolkę papieru toaletowego w motylki. Na hemoroidy nie mam koncepcji.

2. W jakich okolicznościach, gdzie i kiedy zrodził się w ogóle na świecie pomysł, że siedzibą ludzkich uczuć jest serce? A może ja swoją miłość skrywam w śledzionie? 

__________________________________

P.S. Aspiryny jak nie miałam, tak nie mam. Czapki zresztą też nie. Jedną posiałam w autobusie, a ta gratisowa miała za mało cekinUFFF ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>