O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

niedziela, 18 lutego 2007

kOOlturka, panie.

Niedziela przebiega pod znakiem kultury. Żeby nie było, że ja tylko po sklepach latam, piję piwo i kwitnę w stancjowej kuchni z brązowymi lamperiami ;P

Najwprzód idę ocenić "RYSia". Ciekawam, czy MI Się włosy zjeżą na głowie czy wyjdą. Na wszelki wypadek sprawdzę szampon. Żebym potem nie musiała z reklamacją jak w poniższym sklepie:

"Won mi stąd jeden z drugim! Będzie mi tu kłaki rzucał. Panie! Tu jest kiosk ruchu. Ja tu mięso mam" hahah.

Potem zaś zasiądę z kartą do głosowania TU, oddając swój głos na zespół Coffee Break. Między Bogiem a prawdą nie znam ich repertuaru ;) Jako żem powinowata towarzysko z częścią instrumentalną kapeli, to głosować na nich będę.  

I w ten sposób rodzi się korupcja ;]

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>